Dlaczego utknęłaś? Najczęstsze blokady kobiet w biznesie
Jeśli czujesz, że utknęłaś w biznesie, bardzo możliwe, że to nie jest problem strategii. Prawdopodobnie robisz „wszystko jak należy”, inwestujesz w swój rozwój, podnosisz kompetencje, a jednak coś się nie domyka. Nowi klienci nie przychodzą. Przepływ finansowy zatrzymuje się.
Z perspektywy pracy systemowej biznes nie jest tylko projektem ani marką. Jest polem relacyjnym, w którym spotykają się: twoja historia, historia twojego rodu, pamięć ciała, lojalności rodowe, podświadome i nieuświadomione blokady, zakazy.
Zatrzymanie bardzo rzadko jest przypadkowe. Częściej jest formą ochrony.
Lojalność wobec systemu rodzinnego
Jedną z najczęstszych, a jednocześnie najmniej widocznych blokad kobiet w biznesie jest lojalność wobec kobiet z rodu. Na poziomie świadomym możesz chcieć więcej: pieniędzy, klientów, swobody, widzialności. Na poziomie podświadomości możesz jednak pozostawać wierna historii, w której:
- kobiety musiały być skromne,
- sukces oznaczał samotność,
- pieniądze były źródłem konfliktu lub cierpienia,
- „wybijanie się” było niebezpieczne,
- sukces oznaczał utratę rodziny, zdrowia.
W polu systemowym często działa cichy mechanizm: „Jeśli one nie mogły, ja też nie powinnam”. Nie chodzi o to, że nie jesteś gotowa, tylko to, że sukces mógłby oznaczać wyjście poza przynależność. Dla podświadomości przynależność jest ważniejsza niż spełnienie.
Pieniądze jako temat systemowy, nie osobisty
Pieniądze rzadko są tylko pieniędzmi. W polu systemowym często reprezentują:
- władzę,
- męskość,
- dominację,
- wolność,
- separację.
Wiele kobiet pracujących duchowo nosi w sobie wewnętrzny konflikt: materia kontra duchowość. Na poziomie deklaracji pieniądze są „neutralne”, jednak na poziomie pola mofricznego mogą być powiązane z krzywdą, nadużyciem, niesprawiedliwością.
Jeśli energia pieniędzy jest w twoim systemie wykluczona lub oceniona, biznes nie będzie chciał rosnąć niezależnie od strategii. Niekoniecznie świadczy to o tym, że nie umiesz sprzedawać, tylko pieniądze nie mają miejsca, w którym mogłyby bezpiecznie przepływać.
Ukryta identyfikacja z cierpieniem
W wielu kobiecych systemach obecne jest głębokie przekonanie, że trzeba:
- zasłużyć,
- dźwigać,
- się zmęczyć,
- lekkość jest podejrzana.
Sukces przychodzący z łatwością może być odczuwany jak zdrada historii przodkiń, które miały ciężko. Wtedy podświadomość wybiera:
- nadmiar pracy,
- chroniczne przeciążenie,
- wypalenie,
- stagnację zamiast wzrostu.
Wchodzisz w rolę siłaczki, aby nie być leniwą. To lojalność wobec bólu, trudu i cierpienia. W ustawieniach systemowych często widać tu pozostawanie „na dole hierarchii” tam, gdzie były poprzednie kobiety. Awans wewnętrzny wydaje się zbyt ryzykowny.
Lęk przed byciem widzianą
Widzialność to jedna z największych blokad kobiet w biznesie. Możesz być odważna, ale ciało pamięta to, z czym wiązała się widzialność w rodzie. Z:
- oceną,
- krytyką,
- zawstydzeniem,
- przekroczeniami,
- karą,
- wykluczeniem.
To powoduje często autosabotaż, który może objawiać się tym, że odkładasz publikację postów, ciągle zmieniasz kierunki działania, rozpraszasz swoją energię na mało istotne sprawy, odrzucasz propozycje, które mogłyby wznieść Cię wyżej.
To nie jest brak konsekwencji, tylko reakcja układu nerwowego, który nie czuje się bezpiecznie, gdy masz wyjść do świata ze swoimi usługami.
Biznes jako pole relacji
Z perspektywy systemowej wiele problemów w biznesie bierze się z pomieszania ról. Biznes bywa:
- dzieckiem, które trzeba ratować,
- partnerem, który ma dawać miłość,
- rodzicem, od którego oczekujesz bezpieczeństwa,
- ratownikiem, który ma cię wyciągać z opresji.
Gdy biznes nie jest na swoim miejscu, przepływ się zaburza. Pojawia się zmęczenie, chaos, brak wzrostu. Powinnaś stać w roli dorosłej, która jest sprawcza i w momencie pojawienia się przeszkód, traktuje je jako lekcję i możliwość do kolejnego wzrostu. Dopiero wtedy energia obfitości może płynąć swobodnie.
Brak zgody na zajęcie swojego miejsca
Na bardzo głębokim poziomie wiele kobiet wciąż zadaje sobie pytanie: „Czy ja naprawdę mogę tu być?” Nie chodzi o kompetencje, a o zgodę na: większą skalę, wpływ, pieniądze i bycie tą, którą jest widziana. W ustawieniach systemowych stagnacja często pokazuje moment, w którym kobieta stoi obok swojego miejsca, a nie w nim. Jakby nadal czekała na pozwolenie.
Dlaczego afirmacje i strategie nie działają?
Podświadomość nie reaguje na „chcę”, tylko na bezpieczeństwo. Jeśli wzrost zagraża przynależności, afirmacje nie pomogą. Jeśli sukces oznacza konflikt lojalnościowy, kolejna strategia tylko zwiększy napięcie. Rozwój osobisty bywa wtedy subtelną formą unikania prawdziwego ruchu.
Co zamiast naprawiania siebie?
Przestań pytać: „Co ze mną jest nie tak?”, zamiast tego znajdź odpowiedź:
- komu jestem lojalna?
- co mój brak ruchu chroni?
- przed czym tak naprawdę się zatrzymuję?
Gdy porządek w polu morficznym zostaje przywrócony, ruch wraca naturalnie bez presji i walki.
Utknęłaś, bo jesteś mądra
Stagnacja nie jest twoim wrogiem. Jest inteligentnym mechanizmem ochronnym. Zatrzymuje cię, dopóki coś ważnego nie zostanie zobaczone. Gdy staniesz do tego i ustawisz się z tym tematem, ruch pojawia się sam, a ty zaczynasz rosnąć.
Zdjęcie: Mimi Thian on Unsplash
Zobacz także:
Od zarządzania zespołami do zarządzania procesem behawioralnym psa
