Wewnętrzna moc i doświadczenia kluczami do sukcesu
Patrząc na innych, którzy odnoszą sukcesy, pragniemy, abyśmy i my byli w takim momencie. Zapominamy, że droga tych osób była długa i często niełatwa. To właśnie sytuacje, przeszkody dały im doświadczenie, które pozwoliło im dojść w miejsce, w którym są. Tak więc, to wewnętrzna moc i doświadczenia są kluczami do sukcesu. O determinacji o doświadczeniach porozmawiamy z Dominiką Hapek.
Dominika jest mentorką, prelegentką, fundatorką, edukatorką i trenerką kompetencji miękkich i przywództwa kobiet. Założycielka projektów Sama Mama, Polki w Biznesie, Misja Ja. Od wielu lat pełni funkcję Prezeski Fundacji Sama Mama. Swoim codziennym życiem i misją zmienia świat na lepszy.
Redakcja: Współczesność kusi, a może przytłacza ilością możliwości, bodźców. To często sprawia, że tracimy swój balans, stajemy się zmęczeni czy sfrustrowani. Jako kobieta dzialająca, wielozadaniowa z pewnością mierzysz się z tymi wyzwaniami. Czy masz swoją codzienną rutynę, rytuał, który pomaga Ci utrzymać balans?
Dominika Hapek: Jestem osobą, która przede wszystkim dobrze zarządza sobą w czasie, staram się bardzo precyzyjnie określać ilość zadań na dany dzień i staram się też określać czas na wykonanie danych czynności, aby nie prokrastynować. Pracuję z kalendarzem. Nie obciążam się mentalnie zbędnymi informacjami w głowie, więc wszystko zapisuję w notatniku, a także bardzo dużo automatyzuję przy wykorzystaniu nowych technologii. Staram się też delegować zadania. Z takich codziennych rutyn, które na pewno w życiu osobistym wprowadziłam, to nie oglądam telewizji, a także nie korzystam z telefonu komórkowego zaraz po przebudzeniu i przed pójściem spać, to jest czas, który poświęcam na czytanie książek. Dbam o odpowiednią ilość snu, staram się, aby mieć 8 godzin snu na dobę. Ponadto ważną częścią mojego życia jest hortliterapia.
R: Jesteś osobą bardzo energiczna, która działa w wielu dziedzinach. Jakie trzy słowa najlepiej Cię opisują?
DH: Trudno wybrać tylko trzy (śmiech), ale zdecydowanie są to: charyzmatyczna, zdeterminowana wizjonerka.
R: Taka mieszana cech z pewnością spowodowała, że jako kobieta biznesu czy jako matka pokonywałaś trudności, ale też osiągałaś sukcesy. Powiedz, co uważasz za swój największy sukces – zawodowy lub osobisty?
DH: W każdym etapie mojego życia odnosiłam większe lub mniejsze sukcesy zarówno zawodowe, jak i osobiste. Każde doświadczenie nauczyło mnie czegoś nowego i sprawiało, że przybliżyłam się do zamierzonych celów. Jako młoda kobieta, niestety, miałam poczucie, że sukcesem jest awans w pracy na wyższe stanowisko, ślub, ukończenie kolejnych studiów czy określona pula pieniędzy na koncie. W momencie, w którym dochodziłam do tego stanu, nie potrafiłam się z tego cieszyć, w pełni korzystać z tego, co osiągnęłam. Satysfakcja była krótkotrwała. Dziś, kiedy na moim koncie zawodowym mam za sobą pracę u jednego z najbogatszych Polaków, od którego mogłam się uczyć i czerpać wiedzę, wysokie stanowiska managerskie i dyrektorskie, ukończone studia doktoranckie, tworzenie wielotysięcznych społeczności skupiających kobiety są moimi sukcesami. Wiem, że sukces wiele ma imion, jest wielowymioarowy i dla każdej kobiety będzie znaczył co innego.
Dziś idąc za cytatem Toniego Robinsa powiedziałabym, że
„Sukces to robienie tego, co chcesz, kiedy chcesz, z kim chcesz i ile chcesz”.
R: Dążenie do sukcesu, określonych celów często wiąże się ze strachem, wewnętrznym głosem, który mówi „nie dasz rady, to nie dla ciebie”. To sprawia, że albo działanie odkładamy wciąż i wciąż w nieskończoność, albo w ogóle porzucamy myśl o rozpoczęciu. Jaką radę dałabyś innym kobietom, które chcą działać, ale się boją?
DH: Każda z nas się boi. Nieważne na jakim etapie rozwoju jesteśmy. Strach i lęk to naturalne uczucia, które towarzyszą nam w wielu aspektach życia. Myślę, że na początek warto jest zastanowić się, czego tak naprawdę się boję, nazwać ten strach, a następnie sprawdzić, czy to jest rzeczywiście mój lęk, czy może gdzieś przejęłam go od kogoś ze swojego otoczenia albo obawiałam się czegoś wcześniej jako młodsza, mniej doświadczona przedsiębiorczyni, kobieta, mama, ale dziś, kiedy nabrałam doświadczenia życiowego, pewne sytuacje mnie już po prostu nie stresują i nie przyprawiają o ten strach, który gdzieś towarzyszy mi z tyłu głowy. Co poleciłabym, poradziłabym kobietom? Działaj pomimo strachu. Podziel swoje zadania na małe elementy i staraj się każdego dnia zrobić krok do przodu w kierunku swojego wymarzonego celu, by do niego dotrzeć.
R: Taka postawa niewątpliwie wymaga nie tylko pracy nad sobą i hartu ducha, ale także wewnętrznej siły, mocy i determinacji. No właśnie, a czym dla Ciebie jest kobieca MOC?
DH: Kobieca moc to jest nasza wewnętrzna energia, to siła napędowa i motor, który codziennie daje nam wiatr w skrzydła. Każda z nas ma w sobie kobiecą moc, choć czasem o tym zapominamy. Jak korzystać z tej energii i swojej wewnętrznej mocy? Na początek trzeba zacząć od wyciszenia emocji i chaosu, który jest wokóło nas. Ważne jest poukładanie sobie priorytetów i znalezienia czasu na regenerację, odpoczynek i dbanie o swój dobrostan. Jestem kobietą wielu talentów, działam na wielu płaszczyznach, dobrze dlatego wiem, jak ważne jest pielęgnowanie kobiecej mocy. Staram się regularnie pokazywać moim córkom jak dbać o siebie jako kobieta, mama, partnerka i przedsiębiorczyni, by czerpać z kobiecej mocy energię przez wiele lat.
R: Założyłaś Fundację, prowadzisz portale i działasz wśród społeczności nie tylko lokalnej. W jaki sposób wspierasz inne kobiety lub społeczność?
DH: Od kilku lat wspieram kobiety na wielu płaszczyznach. Przygotowałam holistyczne wsparcie zarówno mentalne, jak i wspieram kobiety w różnego rodzaju kryzysach w życiu osobistym i zawodowym. Buduję dość duże społeczności kobiet. W tym momencie największe, które mam, to społeczność Sama Mama oraz Polki w Biznesie. Organizuję spotkania, szkolenia, warsztaty oraz kursy edukacyjne dla kobiet zarówno stacjonarnie, jak i online. Współpracuję z ekspertami z różnych dziedzin, tworząc bardzo wartościowe treści edukacyjne i szkoleniowe, które wspierają kobiety w życiu osobistym, jak i w rozwoju zawodowym i budowaniu przedsiębiorczości, niezależności finansowej. Inicjatywy, które realizuję aktualnie to Polki w Biznesie, Misja ja, Sama Mama. Jestem głęboko zaangażowana w działania społeczne. Jak wspomniałaś od kilku lat prowadzę z sukcesami Fundację Sama Mama, wspierającą kobiety w trudnym momencie życia.
R: Można powiedzieć, że jesteś kobietą, która śmiało stawia czoła wyzawniom i to one napędzają Cię do działania. Serdecznie Ci dziękuję za rozmowę oraz za udział w projekcie. Życzę dalszych sukcesów i w życiu osobistym, i zawodowym.
W projecie wsparli nas:
- FotoSwoboda – Dorota Swoboda Fotografia artystyczna
- Dekoracje balonowe Jolanta Schneider
- Restauracja Prodiż
- Fabryka Porcelany
Zobacz także:
Z modowych wybiegów do ratusza, czyli wszystko jest możliwe
Celebrowanie sukcesów — klucz do rozwoju osobistego i motywacji
