Stylizacja paznokci jako pasja oraz biznes
Dłonie są naszą wizytówką. Zadbane i ładne przyciągają wzrok, a te, których pielęgnację pomijamy, mogą wywrzeć niekorzystne wrażenie. Ponadto ich elegancja może świadczyć o naszym podejściu do biznesu, swojej prezencji, a to pomaga w nazwiązaniu relacji nie tylko biznesowych. Jak stylizacja paznokci może stać się pomysłem na biznes opowe Ilona Skwarek.
Ilona to ośmiokrotna zwyciężczyni międzynarodowych mistrzostw. Jest stylistką paznokci, ponadto wykonuje zabiegi pielęgnacyjne stóp oraz oprawę oka.
Redakcja: Kosmetyki są obecne w naszym codziennym życiu. Jako kobiety lubimy czuć się piękne. Czasem wystarczy zadbanie o paznokcie. Nierzadko zostanie kosmetyczą jest naszym marzeniem. Powiedz, jak to było u Ciebie? Jak narodził się pomysł na otwarcie własnego salonu stylizacji paznokci?
Ilona Skwarek: Inspiracją do stworzenia własnego miejsca była nauka na kierunku technik usług kosmetycznych, gdzie odkryłam, jak ogromne znaczenie mają zadbane dłonie, bo przecież to nasza wizytówka i nieodłączny element wizerunku. Ogromnym krokiem na drodze do tej decyzji był także
udział w Międzynarodowych Mistrzostwach Stylizacji Paznokci w teamie Moniki Szlósarczyk, który uświadomił mi, że mogę rozwijać się w najlepszym kierunku. Bycie ekspertem w swojej branży i jednoczesny rozwój osobisty dały mi wiarę, że każdy cel jest osiągalny, a praca może stać się nie tylko zawodem, lecz także pasją i stylem życia.
Jako kobieta mam też świadomość, jak ważne jest, by inne kobiety mogły czuć się piękne i pewne siebie. Ta myśl jeszcze bardziej przybliżyła mnie do decyzji o otwarciu własnego salonu.
R: Czy pamiętasz moment, w którym poczułaś, że właśnie to chcesz robić zawodowo?
IS: Tak, pamiętam bardzo dobrze. To nie był jeden nagły moment, ale raczej proces. Im więcej czasu spędzałam na nauce i praktyce, tym bardziej czułam, że to moja droga. Prawdziwe przekonanie przyszło gdy zobaczyłam uśmiech i satysfakcję klientek, ten błysk w oczach, kiedy patrzyły na swoje dłonie i czuły się piękniejsze. Wtedy dotarło do mnie, że to coś więcej niż stylizacja paznokci, to dawanie pewności siebie i dobrej energii. I właśnie wtedy postanowiłam, że chcę poświęcić się temu zawodowo.
R: Zgadzam się, że widok zadowolonych klientek jest ogromnym wiatrzem w skrzydła i tak jak powiedziałaś, poczucia, że jesteśmy na dobrej drodze. Jednak od pomysłu do otworzenia swojego biznesu droga bywa długa. Jak wyglądała Twoja droga od pomysłu do pierwszego dnia działalności?
IS: Moja droga była naprawdę długa i pełna doświadczeń. Zaczynałam od praktyk, później kontynuowałam naukę przez kolejne lata i inwestowałam w kursy, aby stale podnosić swoje umiejętności. W międzyczasie pracowałam na etacie w salonie, gdzie mogłam zdobywać doświadczenie w codziennej pracy z klientkami. Ogromnym etapem rozwoju był też udział w mistrzostwach stylizacji paznokci, które dały mi jeszcze większą motywację, aby iść własną drogą. Nie ukrywam, że po drodze pojawiały się momenty kryzysowe i obawy, czy dam radę, czy to na pewno dobra decyzja. Ale dziś wiem, że było warto. Każde trudniejsze doświadczenie nauczyło mnie czegoś nowego i sprawiło, że jestem w tym miejscu, w którym zawsze chciałam być.
R: Masz ogromne doświadczenie i umiejetności, co potwierdza ośmiokrotne zwycięstwo międzynarodowych mistrzostw. Ale można powiedzieć, że salony kosmetyczne, szczególnie w ostatnich latach, wyrastają jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Powiedz, czym wyróżnia się Twój salon na tle konkurencji?
IS: Stawiam przede wszystkim na jakość i indywidualne podejście do klientek. To nie jest tylko miejsce, gdzie można zrobić paznokcie, to przestrzeń, w której można się zrelaksować, porozmawiać i poczuć
zaopiekowaną. Dbam o przyjazną atmosferę, higienę na najwyższym poziomie oraz pracę wyłącznie na sprawdzonych, bezpiecznych produktach. Klientki często mówią, że wracają nie tylko po piękne
paznokcie, ale i po dobrą energię. Dodatkowo, dzięki ciągłemu rozwojowi osobistemu mogę zdobywać nowe umiejętności, które pozwalają mi jeszcze lepiej rozumieć potrzeby klientek i świadomie prowadzić biznes.
R: Obie wiemy, że prowadzenie działalności to nie tylko wykonywnie zadań, ale także wiele innych, często drobych elementów, które jednak mają ogromny wpływ na nasze funkcjonowanie. Oczywiście mówię o nawykach i rytuałach, które niewątpliwie wspierają nas w rozwijaniu cas czy bisnesu. A jakie codzienne nawyki, rytuały wspierają Ciebie jako przedsiębiorczą kobietę?
IS: Najlepiej funkcjonuję wtedy, gdy dbam nie tylko o pracę, ale też o siebie. Relaks w saunie czy w strefie SPA to dla mnie sposób na oczyszczenie umysłu, odcięcie się od natłoku obowiązków i nabranie nowej energii. Regularne treningi dają mi siłę fizyczną, poprawiają kondycję i pozwalają rozładować stres. Bardzo ważny jest też dla mnie ciągły rozwój. Udział w szkoleniach i konferencjach pozwala mi być na bieżąco z trendami w branży, a sięganie po literaturę z zakresu psychologii i rozwoju sprawia, że lepiej rozumiem siebie, innych i mogę świadomie prowadzić biznes. To wszystko razem daje mi balans i motywację, by każdego dnia działać z chęcią i zaangażowaniem.
