O dawaniu radości i dobra w życiu

Dobro i radość powinno dominować w życiu każdego człowieka. Jednak los tak się układa, że nie wszyscy są w stanie dojrzeć te wartości. Coraz częściej pojwia się też pogląd, że nie warto być dobrym dla innych. Dlaczego nie jest to dobra praktyka? O dawaniu radości innym rozmawialiśmy z Jolantą Schneider.

Jolanta Schneider: Nazywam się Jolanta Schneider. Jestem kobietą z pasją oraz mamą wspaniałej córki, Aleksandry, z której jestem bardzo dumna. Swoją pasję realizuję od ośmiu lat, prowadząc działalność animacyjno-dekoratorską. Od dwóch lat skupiam się głównie na dekoracji uroczystości tzn. wykonuję dekoracje weselne, okolicznościowe, urodzinowe, eventowe, studniówkowe. Wykonuję również ścianki do zdjęć, dekoracje balonowe, kwiatowe. Z ogromną radością podejmuję każdy temat i staram się, aby dekoracja zachwycała, wypełniała salę i była tłem do pamiątkowych zdjęć. Mam w swojej ofercie atrakcję eventową – Fotobudkę 360 – którą prowadzę wg własnych pomysłów, działając z dbałością o ogromny wybór gadżetów i fantastyczną zabawę naszych klientów i ich gości.

JS: Do założenia własnej działalności zmotywowała mnie monotonia i stagnacja w pracy, brak możliwości rozwoju i czerpania z niej satysfakcji. Brak docenienia moich działań oraz brak decyzyjności. Jestem osobą, kreatywną, lubiącą kontakt z ludźmi z zdolnościami artystycznymi i zapragnęłam się tak realizować i to był świetny wybór! W swoim życiu i pracy stawiam na rozwój. Tak też działam – szkolę się, wymyślam nowe projekty i rozwiązania, realizuję pomysły swoje i moich klientów.

JS: Najważniejsze wartości dla mnie w życiu i pracy to uczciwość, wiarygodność, lojalność oraz bycie zwyczajnie – dobrym dla ludzi. Dobro wraca choć nie oczekuję nigdy niczego w zamian za moją pomoc czy wsparcie. Staram się pozytywnie oddziaływać na innych, doceniać ich umiejętności, wspierać, tworzyć dobre relacje oparte na lojalności i zaufaniu. Najważniejsze są dla mnie relacje z ludźmi, a nie korzyści, jakie mogę dzięki temu uzyskać. Uczę się też doceniać siebie i swoje umiejętności, a takżę wartość swojej wiedzy i pracy. 

JS: Do działania inspiruje mnie chęć tworzenia i kreacji oraz potrzeba kontaktu z ludźmi nawiązywania  trwałych relacji. 

JS: Wiele wyzwań stawia mi życie i branża, w której pracuję. Na rynku działa wiele firm dekoratorskich, nie wszystkie działają profesjonalnie – dotknęło mnie podkradanie klientów, wykorzystywanie moich pomysłów, wzorów dekoracji w miejscach, w których ja je zaprojektowałam, wymyśliłam. Żyjemy w czasach dużej dostępności wszystkiego, więc nie ma sensu się złościć i zatrzymywać. Trzeba dalej się rozwijać i działać zgodnie ze swoimi planami i wartościami i tak też robię. Doceniam inne kobiety i staram się im o tym mówić i wspierać. Cieszę się z ich sukcesów i rozwoju. Raczej spotykam się z dobrą energią, pomocą i wsparciem ze strony innych kobiet. Niestety zdarzają się osoby, z którymi ucinam relacje i kontakty, gdyż są skupione tylko na sobie i wszystko co robią, robią, aby osiągać własne cele. 

JS: Osobiście jestem bardzo dumna z mojej ukochanej córki Aleksandry, że jest wspaniałą młodą, mądrą kobietą i radzi sobie wspaniale. 

Moje życie osobiste przeplata się z zawodowym, więc ważne jest dla mnie, że mogę realizować swoje pasje i w ten sposób zarabiać. Cieszę się, gdy moi klienci wchodząc na salę, którą dla nich udekorowałam mówią wow… i ich ważny dzień jest dzięki mnie jeszcze piękniejszy. Za sukces uważam też zaufanie, jakim mnie obdarzają.

JS: Młodszej wersji siebie powiedziałabym, żeby nie bała się podejmować wyzwań i dążyła do swoich celów, aby szukała w życiu pasji i realizowała marzenia! 

JS: Kreatywna, pozytywna, wspierająca! 

JS: We wsparciu innych kobiet stawiam zawsze na bezinteresowność – staram się zauważać i doceniać ich zdolności, pomysły i projekty. I mówić im o tym, żeby wiedziały, że to, co robią, jest wartościowe i warte ich pracy oraz zauważenia i doceniania przez innych. Polecam ich projekty, działania i produkty. Często nawiązuję współpracę, aby promować wspólne działania. 

JS: Pomysł kalendarza jest fantastycznym zwieńczeniem kilkumiesięcznej akcji, projektu jaki tworzę wspólnie z Joanną Wcisło – „Pies na ulicach Śląska i Zagłębia”. Projekt miał ukazać piękno naszego regionu, zwrócić uwagę na magiczne miejsca, które warto odwiedzić, pokazać rodzime projekty, ich twórczość, kobiece piękno dzięki Joasi i modelkom biorącym udział w naszym projekcie. Ukazać nasze zdolności i możliwości, gdyż jest to światowy trend – „ogromny balonowy pies”. Pokazać, że my też to potrafimy zrobić i dodatkowo, że nasze działania mogą zwracać uwagę na miejsca, zwierzęta i ich dobrobyt oraz dawać uśmiech i radość ludziom, których spotykamy podczas sesji z pieskami. Bardzo mnie cieszy, że kobieca moc tak zadziałała, że sukcesem naszego pomysłu jest właśnie ten charytatywny kalendarz z fantastycznymi kobietami!!!

JS: Dla mnie bycie liderką, to nasza postawa wobec siebie i  innych kobiet, wsparcie, umiejętność łączenia kobiet, pokazywanie możliwości rozwoju.

JS:  Zawodowo – rozwijam się w dekoracjach ze sztucznych kwiatów, ale od dawna marzę o dużej realizacji balonowej w Polsce i może to marzenie spełni się w pierwszym kwartale nowego roku. 

Prywatnie – marzę o ciekawej wyprawie. 

JS: Każde nowe działanie wiąże się z jakimś strachem czy ryzykiem, ale warto próbować i działać, bo to może właśnie pozytywne zmienić Twoje życie! Twój czas jest właśnie teraz! Czas na zmianę! Czas na Twój sukces!

JS: Kobieca moc – to ta umiejętność łączenia wielu działań i ról rodzinnych oraz zawodowych, a także wsparcia, jakie możemy sobie bezinteresownie dać!

W projecie wsparli nas:

O odwadze, czyli nie bać się działać i robić

Z modowych wybiegów do ratusza, czyli wszystko jest możliwe