O pasji do projektowania i czerpaniu inspiracji z otoczenia
Każda kobieta lubi czuć się piękna. Jednym z elementów, dzięki którym może podnieść to poczucie, jest strój. Wyjątkowa stylizacja portafi zdziałać wiele. Dlatego pokazy mody cieszą się zainteresowaniem. O pasji do projektowania i mody rozmawialiśmy z Margaritą Kozak.
Margarita jest projektantką mody, fotografem, modelką, założycielką międzynarodowego Festiwalu Mody „Fashion Friends” w Żytomierzu.
Redakcja: Margarito, działasz w świecie mody nie od dziś. Powiedz, proszę, kim jesteś i czym się zajmujesz na co dzień?
Margarita Kozak: Jestem projektantką mody. Od ponad dwudziestu lat tworzę unikatowe kolekcje i suknie na miarę. Moja pierwsza kolekcja pojawiła się na wybiegu w 2001 roku i od tego czasu moda stała się nieodłączną częścią mojego życia.
Miałam zaszczyt reprezentować Ukrainę podczas New York Fashion Week, gdzie pokazałam kolekcję „Polesie” w ramach projektu „Fashion Globus Ukraine”. To było dla mnie wielkie wyróżnienie i możliwość pokazania tradycji mojego kraju w nowoczesnym ujęciu.
Na co dzień tworzę suknie ślubne i wieczorowe dla klientek z całego świata. Kocham ten proces – od pierwszego szkicu aż po ostatni detal, który sprawia, że każda kobieta czuje się wyjątkowo. Oprócz tego współpracuję także z teatrami i artystami, projektując kostiumy sceniczne.
Jestem również założycielką i prezydentką międzynarodowego Festiwalu Mody „Fashion Friends” w Żytomierzu, który wspiera młodych projektantów i daje im przestrzeń do rozwoju.
R: Ponad dwadzieścia lat działania w branży modowej to dużo doświadczenia, ale też świadomość tego, że nasza pasja to jest to, co chcemy robić w życiu, a to często na przestrzeni lat się zmienia. Jak zaczęła się Twoja droga zawodowa?
MK: Moda towarzyszy mi od najmłodszych lat. Jako dziecko rysowałam księżniczki w długich sukniach i szyłam pierwsze kreacje dla lalek. W wieku nastoletnim zaczęłam projektować ubrania dla siebie, a na zakończenie szkoły wystąpiłam w sukience własnego projektu. Od zawsze wiedziałam, że chcę tworzyć dla kobiet, które chcą czuć się wyjątkowo.
Dziś tworzę suknie ślubne i wieczorowe dla klientek z całego świata. Niektóre wybierają gotowe modele, które odtwarzam specjalnie dla nich, inne przychodzą z własną wizją, którą zamieniam w rzeczywistość. Każda kreacja ma wyrażać kobiecość, lekkość i elegancję.
Dzięki wieloletniemu doświadczeniu potrafię precyzyjnie dopasować suknię do sylwetki, nawet jeśli nigdy nie spotkałam klientki osobiście. Opracowałam własny system rozmiarów i instrukcje pomiarów, które pozwalają mi uszyć każdą kreację idealnie – szybko i z dbałością o każdy detal.
Tworzenie sukni to dla mnie nie tylko praca, ale przede wszystkim pasja. Największą nagrodą jest widok kobiety, która zakłada swoją wymarzoną suknię i czuje się w niej pewnie oraz pięknie.
4. Praca często wiąże się z poznawaniem wielu ludzi, kultur, podejść do życia, który każdy człowiek ma inne. A jakie wartości są dla Ciebie najważniejsze w życiu i pracy?
MK: Najważniejsze wartości w moim życiu i pracy to rodzina i bliscy – najważniejsze są dla mnie więzi z ludźmi, których kocham. To one dają mi siłę i inspirację do tworzenia. Pasja i kreatywność – moda jest moją pasją, ale również sposobem wyrażania siebie. Każda suknia to część mojej duszy. Także uczciwość i szacunek – w pracy i w życiu kieruję się prawdą, szacunkiem dla innych i etyką działania. Z pewnością jest to empatia i zrozumienie – lubię słuchać ludzi i dostrzegać ich potrzeby – w pracy przy projektach i w życiu codziennym. Równowaga i harmonia – staram się łączyć życie zawodowe z osobistym, cieszyć się chwilą i szukać piękna w małych momentach. A także rozwój i ciekawość świata – kocham uczyć się nowych rzeczy, odkrywać świat, poznawać ludzi i doświadczenia, które inspirują mnie zarówno w pracy, jak i w życiu.
R: Pięknie powiedziane. Bardzo często prowadząc swoją działalność, dopada nas spadek motywacji. Zastanawiamy się, czy to, co robimy, jest dobre. Czy jest coś, co Cię inspiruje do działania każdego dnia?
MK: Największą inspiracją w mojej pracy są szczęśliwe oczy moich klientek. Każda reakcja, każdy uśmiech i słowo wdzięczności sprawiają, że czuję, iż moja praca ma prawdziwy sens. To nie pieniądze, lecz właśnie ta radość i odwaga, którą moje suknie dają kobietom, napędza mnie do działania.
Uwielbiam, gdy moje kreacje stają się częścią ważnych chwil w życiu moich klientek – od ślubów po wielkie sceniczne występy. Wieloletnia współpraca z artystkami operowymi, które powtarzają zamówienia, a także widok moich projektów w magazynach i na pokazach mody, daje mi ogromną satysfakcję i inspirację.
Czasem jedna fraza od klientki potrafi mnie poruszyć na długo – jak kiedyś usłyszałam: „Kiedy noszę twoją suknię, czuję się jak królowa” albo: „Pani Margarita, pani sprawia, że ludzie są szczęśliwi”. To właśnie te momenty sprawiają, że każdego dnia z radością siadam do pracy i tworzę dalej.
R: Bywa, że pojawiają się zdarzenia, które nakierowują nas na drogę zawodową. Czasem są to subtelne momenty, a czasem można powiedzieć silne szturchnięcia. Czy w Twoim życiu była sytuacja, która szczególnie Cię ukształtowała?
MK: Życie postawiło przede mną wiele wyzwań, które nauczyły mnie siły, wytrwałości i doceniania każdej chwili. Te doświadczenia kształtują mnie również jako projektantkę, jak i dają mi inspirację w pracy.
R: Prowadzenie działalności, wiąże się ze stresem, do tego nierzadko dochodzi presja czasu np. na wykonanie zadania. Jak sobie radzisz z kryzysami, stresem, presją, które się pojawiają?
MK: Ostatnie lata przyniosły wiele wyzwań, szczególnie w czasach wojny. Życie w ciągłym napięciu potrafi być trudne, ale znalazłam sposoby, które pomagają mi zachować spokój i równowagę. Najważniejsza jest dla mnie rodzina i bliscy przyjaciele – ich wsparcie daje mi siłę każdego dnia.
Równie ważne są dla mnie medytacje, praktyki energetyczne, spacery i nauka. Ciągłe rozwijanie siebie i zdobywanie nowej wiedzy pozwala mi odciągnąć myśli od stresu i spojrzeć na problemy z dystansem. To wszystko pomaga mi nie tylko radzić sobie z presją, ale także utrzymywać świeżość kreatywną w mojej pracy.
R: Patrząc na innych, przebywając z nimi, jesteśmy w stanie powiedzieć, czym się charakteryzują. A jakie trzy słowa najlepiej Cię opisują?
MK: Twórcza – ponieważ kreatywność towarzyszy mi w całym życiu. Niezależnie od tego, czy tworzę suknię, przygotowuję posiłek, dekoruję dom czy planuję codzienne sprawy – zawsze staram się wnosić piękno i oryginalność w wszystko, co robię. Kobieca – celebruję kobiecość, delikatność i elegancję w pracy i w życiu. Mądra – lata doświadczeń nauczyły mnie słuchać siebie i innych, podejmować przemyślane decyzje i doceniać to, co naprawdę ważne.
R: Powiedziałyśmy o wydarzeniach życiowych, które miały wpływ na Twoją drogę życiowa. A jak to jest z innymi elementami? Jakie książki, filmy lub osoby miały na Ciebie największy wpływ?
MK: Jest książka, która wywarła na mnie największy wpływ. Książka, która zmieniła mój sposób myślenia, to Transurfing Rzeczywistości Wadima Zelanda. To nie tylko teoria, ale praktyczne narzędzie do zrozumienia, że możemy sami kształtować swoją rzeczywistość i wybierać swoją drogę w życiu. Ta książka wniosła w moje życie poczucie odpowiedzialności za własne decyzje i świadomość, że nasze myśli mają ogromny wpływ na to, co się dzieje.
Kiedy praktykuję jej zasady, naprawdę czuję, że wszystko działa – pomaga mi podejmować świadome wybory i tworzyć życie pełne harmonii, kreatywności i spełnienia.
R: Masz na swoim koncie sukcesy. Jesteś założycielką i prezydentką międzynarodowego Festiwalu Mody „Fashion Friends”. Co Twoim zdaniem oznacza bycie „liderką”?
MK: Bycie liderką to dla mnie nie tylko kierowanie ludźmi czy projektami, ale przede wszystkim umiejętność inspirowania innych i dawania im odwagi do działania. Liderka słucha, wspiera, pokazuje przykład i motywuje, ale też potrafi przyznać się do błędów i uczyć na własnych doświadczeniach.
To także zdolność łączenia wizji z empatią – prowadzenie innych w taki sposób, aby czuli się zauważeni, docenieni i zmotywowani do rozwijania swoich talentów. Dla mnie prawdziwe przywództwo polega na tworzeniu przestrzeni, w której ludzie mogą być najlepsi i czuć się ważni.
R: Na koniec chcę Cię zapytać, jaką radę dałabyś innym kobietom, które chcą działać, ale się boją?
MK: Powiedziałabym: wierzyć w siebie i słuchać tylko własnego głosu. Nie pozwalajcie, by ktoś mówił wam, że się nie uda – to wasze marzenia i wasza droga. Ufajcie sobie, podejmujcie decyzje i idźcie naprzód, krok po kroku, z odwagą i pewnością siebie.
R: Piękne słowa. Serdecznie Ci dziękuję za rozmowę oraz udział na projekcie. Życzę dalszych sukcesów i w życiu osobistym, i zawodowym.
W projecie wsparli nas:
- FotoSwoboda – Dorota Swoboda Fotografia artystyczna
- Dekoracje balonowe Jolanta Schneider
- Restauracja Prodiż
- Fabryka Porcelany
