Historia jakich wiele — jak osiągnąć sukces pomimo trudności

Moja historia jest jak większość historii. Z tym, że ja postanowiłam podjąć się trudu rozwijania siebie, pracy z własnym umysłem i wielu innych tego typu ważnych rzeczy.
Kiedy dom rodzinny Cię nie zbudował, to kto, jeśli nie Ty sama to zrobisz? To dopiero jest wyzwanie!

To, z czym się spotkasz, nie raz będzie miało wielkie oczy. Dlatego od razu Ci powiem: strach i odwaga to dwie strony tej samej monety. Bez jednego drugie nie mogłoby istnieć. Mnie to bardzo pomaga. Myślę sobie, „ok zatem teraz znów dokonam wyboru, do której szali mi jednak bliżej”.
Życie do taki emocjonalny Disneyland, który jednak można uspokoić.
Karuzela w lunaparku też się zatrzymuje… 🙂

To co mnie ratuje w życiu, to poczucie humoru. I całe szczęście z tym się urodziłam i żadne przykre sytuacje mi tego nie odebrały.
To humor, poczucie humoru jest moim Strażnikiem. Myślę, że nie tylko moim, ale być może nie każdy to w sobie odkrył.

Ludzie mają silną tendencję do chcenia, lecz zbyt często nie przekłada się to chcenie na efekty. Domyślasz się, czego tu brakuje? Tak, konkretnego działania. Trudno jest osiągać wielkie rzeczy z niskim poczuciem sprawczości odnośnie do siebie samej.
Wiesz, żeby wejść na szczyt, należy się do tego na różne sposoby przygotować. Przede wszystkim trzeba uwierzyć w to, że możemy tego dokonać. Planujesz kroki ku szczytowi, uwzględniając aklimatyzację na kolejnych poziomach.

Zanim wystartujesz w maratonie, ile uliczek, ulic i dróg przebiegasz dziennie?

Tak właśnie! Dbasz o strój, nawodnienie, jedzenie, sen, witaminy i wiele innych ważnych spraw. Jeśli tak, to może oznaczać to sukces. A czy pamiętasz o osobie, która ma doświadczenie w tym? Utrzymujesz z nią kontakt? Pytasz, rozmawiasz, inspirujesz się nią? To wszystko jest istotne. Nikt nie może zrobić wszystkiego sam. Do sukcesu potrzeba nam ludzi. Potrzebujemy wsparcia. Potrzebujemy wdzięczności. Jest to tak ważne jak determinacja, konsekwencja i wytrwałość.

Choć świat i inni ludzie będą Cię wspierać, to ostatecznie Twoja wiara w siebie doprowadzi Cię do Twojej mety, do Twojego szczytu.

Nikt nie zaniesie Cię tam na swoich plecach.
W życiu chodzi o to, żeby wyłączyć z niego rzeczy nieistotne, a to są wszystkie te rzeczy, które kazały nam w przeszłości w siebie wątpić.
Postaw na samorozwój. Zrób pierwszy lub kolejny krok mentalny i zaraz po nim krok, który będzie już praktycznym działaniem. Zrób kolejny krok i następne praktyczne działanie.
Otwórz się na siebie, na innych, na nowe!

Może to, co tu piszę, wyda Ci się czymś oczywistym, tak wiele dziś można wyczytać w internecie… Jednak to, co chcę Ci przekazać tym tekstem, to zrozumienie właściwej sekwencji działań. To, co i jak zrobisz w drodze na szczyt, zdecyduje o tym, czy tam dotrzesz. Najważniejsze jest to, żeby z powrotem Cię z tego szczytu nie znieśli! Napawaj się widokiem. Ciesz się pracą, jaką wykonałaś do tej chwili. Świętuj i inspiruj innych. To niesamowite uczucie — przejście w rolę nauczyciela z ucznia. Tak wielu ludziom potrzebna jest nasza autentyczna pomoc.

Jeśli zastosujesz się do tych wskazówek, zwiększysz swoje szanse na sukces. Pamiętaj, że sukces jest możliwy dla każdego, nawet jeśli Twoja historia jest jak większość.

Zdjęcie: Taylor Burnett z Pixabay


Jak przestać marzyć o biznesie i zacząć działać

Nastawienie do biznesu – właściwe i niewłaściwe